7 listopada 2013

Haul cz. I

Witajcie :)

Dzisiaj zapraszam Was na pierwszą z trzech części posta z zakupami :) Na pierwszy ogień pójdzie moje dość spore zamówienie z drogerii internetowej ekobieca.pl.


Skupiłam się głównie na rzeczach, o których od dawna myślałam i ciągle odkładałam ich zakup na później. Wpadło oczywiście też kilka kosmetyków zupełnie nieplanowanych.


Nie byłabym sobą, gdybym nie kupiła czegoś do smarowania ciała :) Tym razem zupełnie spontanicznie wybrałam dwa masła, których opakowania i opisy przyciągnęły moją uwagę. Dobrze, że producent wyraźnie zaznaczył, że produkt nie jest do jedzenia, bo obie wersje pachną tak obłędnie, że ma się ochotę spróbować :) Każe z nich kosztowało 8,99zł.


Carmex musi być :) Jako jego wielka fanka musiałam skusić się na dwie nowe wersje. Jeszcze ich nie otwierałam, więc nie wiem jak pachną, ale wierzę, że będę z nich zadowolona. Każdy kosztował 11,99zł.


Od roku zastanawiałam się nad zakupem oryginalnego kremu BB. W końcu zdecydowałam się na zakup dość tanich, a zbierających pozytywne opinie kremów firmy Holika Holika. Nie byłam w stanie wybrać jednej wersji, więc stałam się posiadaczką dwóch, które najbardziej mnie zainteresowały :) Każda z nich kosztowała 29,49zł.


Kolejne dwie paletki Sleek'a dołączyły do mojej kolekcji :) W pierwszej chwili chciałam zakupić Vintage Romance, ale ostatecznie wybrałam te, o których myślałam od bardzo dawna i których kolory odpowiadają mi bardziej niż te z VR. Jestem w nich zakochana i wiem, że będą mi dobrze służyć. Cena za jedną to 37,50zł.


O wodzie różanej przeczytałam na blogu Monnie: [klik] i wiedziałam, że muszę ją mieć. Skorzystałam z tego, że była dostępna i zdecydowałam się na zakup swojej pierwszej buteleczki. Kosztowała 7,59zł.


Ten zestaw wpadł mi w oko zupełnie przypadkiem, ale jako maniaczka paznokci musiałam go mieć. W jego skład wchodzi urocza kosmetyczka oraz miniaturki O.P.I.: odżywka, top coat oraz odżywka bazowa pod lakier. Dodatkowo znalazłam w niej zmywacz do paznokci oraz chusteczki. Zestaw idealny zarówno na wyjazdy jak i dla tych, którzy chcą się zapoznać z marką O.P.I. Jego cena to 29,99zł.


Wreszcie mam swój własny Tangle Teezer, o którym słyszeli chyba wszyscy :) Ta kultowa szczotka do włosów przyciągnęła moją uwagę już dawno temu, ale dopiero teraz miałam możliwość jej zakupu. Zdecydowałam się na wersję kompaktową. Zapłaciłam za nią 42,99zł.


Tych różowych gąbeczek chyba nikomu nie trzeba przedstawiać :) Zakup Beauty Blender'a był chyba najtrudniejszy i bardzo długo wahałam się, czy warto wydać na niego pieniądze. Ostatecznie zdecydowałam, że będą fajnym dodatkiem do testowania kremów BB, a poza tym ciekawość mnie zżera i muszę sprawdzić na sobie jak to z nimi tak naprawdę jest :) Za dwie sztuki zapłaciłam 111,99zł.


Jako miły gratis do zamówienia otrzymałam paletkę cieni do powiek Manhattan. Nigdy nie miałam do czynienia z tą marką, dlatego bardzo się cieszę, że będę mogła sprawdzić te cienie na sobie :)

Posty z recenzjami i moimi opiniami będą się stopniowo pojawiały, ale niestety nie jestem w stanie stwierdzić kiedy to nastąpi. Większość z rzeczy które zakupiłam leży w kartonie i czeka do wyprowadzki i dopiero po niej zabiorę się za testy. Postaram się zrobić to jakoś umiejętnie i wezmę pod uwagę Wasze komentarze, dlatego jeśli coś Was wyjątkowo zainteresowało - piszcie :)

Już dziś zapraszam na drugą część zakupów, która pojawi się we wtorek :)

Pozdrawiam,
Asia.

36 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Też tak myślę :) Skradł moje serce :D

      Usuń
  2. serio tylko 8.99 te masła?:D wyglądaja na mega drogie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio serio :D Pomyślałam to samo i początkowo je zignorowałam. Dopiero potem zauważyłam, że są takie tanie i wtedy nawet się nie zastanawiałam tylko wrzucałam je do koszyka :D Było warto :)

      Usuń
  3. sporo Ci się nazbierało :) z tych kosmetyków znam jedynie carmex, bo jestem w trakcie mojego pierwszego opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carmex jest najlepszy :) Najlepiej regeneruje moje usta, szczególnie teraz, kiedy jest coraz chłodniej.

      Usuń
  4. Poszalałaś :) Muszę mieć waniliowego carmexa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi :D To w takim razie udanych zakupów :D A może szczęście się do Ciebie uśmiechnie w moim rozdaniu, które już niebawem... ;))

      Usuń
  5. Szczotka z owcami jest urocza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam dużą słabość do takich wzorów :) Wszyscy się mnie pytają kiedy wreszcie dorosnę :D

      Usuń
  6. Widzę, że na bogato, ile tu wspaniałości :D Ciekawią mnie masła, mają śliczne opakowania i oczywiście te oryginalne kremy BB ;) Testuj szybciutko i czekam na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. spore zakupy :) ja również uwielbiam szczotkę TT i jajko BB - to był jeden z lepszych zakupów w ostatnim roku :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że to napisałaś :D Mam nadzieję, że u mnie również będzie to jedna z lepszych inwestycji :)

      Usuń
  8. Ja jestem zachwycona wyglądem tych masełek zwłaszcza chciałabym już teraz mieć to ice -cream. Chyba to dlatego, że mam lekkiego bzika na punkcie Pin up....
    Super zakupy, poważnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy je kupowałam to właśnie o Tobie pomyślałam, hah :D Powoli udziela mi się chyba Twoja słabość do Pin up :))

      Usuń
  9. Wow, super zakupy. Widać, że bardzo udane :-) Jestem ciekawa recenzji kremów BB. Jeśli chodzi o Beauty Blender, dalej jakoś nie mogę się przekonać.
    Jeśli masz ochotę przygarnąć prezent w postaci odżywki do rzęs Beauty Lash Pro - zapraszam do mnie - opisałam jej działanie oraz w dniu dzisiejszym rozpoczęłam konkurs z owym kosmetykiem w roli głównej! :)
    Buziaki, Michalina.
    www.soinspiring.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w końcu się przekonałam, ale jak widać długo z tym zwlekałam :) Mam nadzieję, że się nie zawiodę :) Wpadnę do Ciebie w wolnej chwili :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Chciałabym wypróbować te carmexy...
    A Tangle Teezer mam i uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam jeszcze wersję z granatem, ale tym razem jej nie kupiłam. Może przy następnej okazji :)

      Usuń
  11. Niezłe zakupy! Zazdrościć :D

    OdpowiedzUsuń
  12. No to poszalałaś :D A wzór na szczotce - boski!

    Sama mam w planach kupno oryginalnego kremu BB, ale znowu mam za dużo kosmetyków tego typu i muszę odłożyć zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja początkowo chciałam kupić coś od Lioele, potem miałam fazę na Skin79, a ostatecznie padło na Holika Holika, ale głównie ze względu na cenę i przypadek, że znalazły się w tej drogerii :) Sama nie mam żadnych podkładów, a mój "krem BB" z Avonu się kończy, więc mogłam zaszaleć i kupić od razu dwa opakowania :)

      Usuń
  13. Najbardziej zaciekawiły mnie te masła do ciała:) i carmex limonkowy:) uwielbiam carmex ale ten w tubce i uwielbiam zapach i smak limonki;) na razie czekam na dostawę zapasu carmexa i eos od koleżanki z usa:) ale na limonkowego niestety nie trafiła...ale istnieje ryzyku, że nie wytrzymam i sama zamówię go:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, przypomniałaś mi o Eos :D Muszę sobie zapisać, bo potem znowu wypadnie mi z głowy, a od dawna mam na nie ochotę :)

      Usuń
  14. Spore te zakupy, chyba nigdy jednorazowo nie wydałam tyle pieniędzy na kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nigdy wcześniej tego nie zrobiłam i pewnie już nigdy nie zrobię :)

      Usuń
  15. Ale zamówiłaś :) Uroczy TT ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Niezłe zakupy zrobiłaś :D Sporo produktów mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. paletki Sleek to bym chciała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto je zakupić :) Polecam :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! ♥

*nie odpisuję na komentarze, jeśli odpowiedź na pytanie w nich zawarte można bez problemu znaleźć w Internecie*

*nie zostawiaj komentarzy mających na celu promocję Twojego bloga - to nie jest miejsce na reklamę*

*treści wulgarne, obraźliwe oraz spam nie będą publikowane*